11.12.2017

Czy można uniknąć kontuzji?


Obserwując otaczający nas świat i  ludzi aktywnych,  tych trenujących w klubach, czy też na tzw. „własną rękę”, wydaje się prawdą, że bolesności w stawach czy  mięśniach po treningu jest normalną sprawą  /często potwierdzają to biegacze, kolarze, triatloniści, cross fit-owcy itd./

Przecież  to nic nadzwyczajnego, zewsząd  słyszymy zdania:

  • „ by był progres boleć musi” przecież  trzeba się złamać
  • „krew, pot i łzy” – to jedyna droga do sukcesu

 

Ale czy na pewno?

 

Budowanie formy czy też sprawności ruchowej jest procesem, który wiąże się z określonymi możliwościami naszego organizmu, takimi jak:

  • wiek,
  • masa ciała,
  • płeć,
  • nastawienie psychofizyczne,
  • poziom dotychczasowego wytrenowania.

 

Brak racjonalnego podejścia do ruchu oraz brak  zrozumienia procesów adaptacyjnych organizmu do wysiłku powoduje możliwość pojawiania się kontuzji.

Czy to rozpoczęcie aktywności, czy też powrót do zwiększonej aktywności fizycznej, zawsze musi być poprzedzony okresem adaptacji, który trwa od 3-8 tyg. , jego długość zależna jest bezpośrednio od stopnia  wytrenowania.

W czasie tego okresu adaptacji bardzo często dochodzi do wyraźnego progresu. Zauważamy znaczną, odczuwalną poprawę  siły, wytrzymałości, poprawę samopoczucia, spadek masy ciała. Pojawiające się zmiany motywują  nas do większej aktywności, dalszego zwiększania obciążeń i odbywania większej ilości  treningów. Pamiętajmy, że poddanie się temu mechanizmowi, to błędne koło i  prosta droga do kontuzji.

 

W jaki sposób w takim razie monitorować  zmiany?

Ważne jest, aby na bieżąco  badać możliwości własnego organizmu. Badania są nieinwazyjne, nie zabierają dużo czasu, a dają nam informacje o rzeczywistych możliwościach organizmu.

  • Jednym ze sposobów jest regularne badanie składu masy ciała, z analizą kalorymetrii pośredniej, czyli PPM. Wskaźnik RQ (RER), który min. wyznaczamy w tym badaniu, w sposób jednoznaczny pokaże nam poziom obciążenia naszego organizmu.
  • Drugim sposobem jest wykonywanie badań wydolnościowych. Wyznaczając optymalne dla siebie strefy treningowe, jesteśmy w stanie uniknąć przetrenowania. A przetrenowanie, to prosta droga do urazów, zniechęcenia do ćwiczeń i braku kontroli nad masą ciała.

 

Pamiętajmy, że racjonalne działanie, poparte badaniami własnego organizmu są gwarancją tego, że aktywność będzie dla nas radością i będziemy mogli się nią cieszyć długie lata.

Paweł Życki

Diet & More