Maraton
22.05.2019

Każdy ma swój MARATON


Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportem?

Opowiadać o mojej przygodzie ze sportem nie będę, odkąd zacząłem trenować, minęło ponad 30 lat mojego życia, w którym na każdym jego etapie towarzyszył mi sport, aktywność i ruch na wielu płaszczyznach i poziomach. Od sportów grupowych, przez pływanie, bieganie, wspinaczkę, po rowery stacjonarne. Chcę tutaj mocno podkreślić, że dla mnie aktywność jest jak codzienne mycie zębów, w naturalny sposób wpisuje się w moje życie. Nie wyobrażam sobie dnia bez aktywności, jednak na przestrzeni lat moje podejście do treningu jak i sposób trenowania zmieniły się o 180 stopni.

Dlaczego maraton?

To był poniekąd impuls, poniekąd powrót do marzeń, poprostu teraz postanowiłem skupić się na bieganiu. Chcę zaznaczyć uczciwie, że nigdy nie byłem dobrym biegaczem. Moje życiówki zawsze odbiegały od życiówek moich kolegów, czy nawet mojego Brata. Patrząc z  perspektywy czasu wyniki nie są bardzo słabe:

  • 100m – 12sek30.
  • 400m – 64sek
  • 1000m- 2min 54sek 50
  • Mila – 5min 13
  • 5km – 18min 56
  • 10km – 44min 50
  • Maraton (tu rzeczywiście nie mam się czym pochwalić), ukończyłem w czasie 4h 40, a tak w ogóle to ukończyłem  w swoim życiu dwa Maratony z podobnymi wynikami.

No i ten Maraton chodzi mi po głowie już od 17 lat. Próbowałem kilkakrotnie podejść do przygotowań i startu, jednak zawsze coś było nie tak, coś nie grało, pojawiały się kontuzje. Zastanawiam sie, czy to nie był strach przed nie zrealizowaniem celu jaki sobie wyznaczyłem. Moje marzenie, cel, wyzwanie jest niezmienne:  przebiec maraton ponizej poniżej 4h.

Dlaczego właśnie teraz?

17 lat to długo, no i po tak długim czasie dorosłem do decyzji i powiedziałem sobie: po co tak eskalować swój strach, przecież nie jest ważny wynik, ale tak poprostu chłopie zacznij się przygotowywać do tego cholernego Maratonu, wykonaj określoną pracę, stań na starcie i w końcu  przestań pierdolić że jest coś nie tak.

No i właśnie teraz chcę to zrobić. A dlaczego teraz? Jak zacznę rozkminiać dlaczego, to okaże się, że nigdy nie będzie odpowiedniego momentu  by zacząć. Więc zaczynam teraz, w tym „nieodpowiednim momencie”, trochę na przekór własnej głowie.

Jednak chcesz coś udowodnić? Pokazać?

Ostatnie 2 lata są dla mnie ciężkim, lecz bardzo inspirującym czasem. Nie mówię tutaj o rozwijaniu firmy oraz o zaistnieniu na rynkach: badań wydolnościowych i trenerskim, bo to jest ta część mojego życia, która daje mi energie i radość. Natomiast, świadomość tego jakim jestem człowiekiem,  jaką drogę przeszedłem, zauważenie mijającego czasu, tego gdzie jestem i kim byłem daje mi pewność, że w moim maratonie nie jest istotny wynik, tylko praca którą muszę wykonać, żeby sięgnąć po kolejne z moich marzeń.

Jak bedziesz się przygotowywał do startu?

Nie nastawiam się na jakiś spektakularny wynik. Poprostu chcę  bezpiecznie, bez kontuzji, ukończyć maraton oraz przy okazji w sposób naturalny poprawić skład swojego ciała.

Przygotowałem szczegółowy plan, ktory bedę realizował, plan ten jest do zastosowania dla każdego, kto jest w stanie przebiec 5km. Mam 20 tygodni i tyle będzie trwał mój autorski program,  który zakłada 3-4 treningi w tygodniu.

W planie umieściłem aktywności, które sprawiają mi radość. Dla mnie bieganie to nie wszysko, poza bieganiem uwielbiam rower, dlatego też chcę włączyć w przygotowania trening na rowerze. Najważniejsza jest droga do startu i to właśnie z tej drogi do startu w maratonie chcę czerpać przyjemność.

Czy coś może pójść niezgodnie z planem?

Czy się uda? Oczywiście, że tak! Jestem podekscytowany i gotowy, żeby zmierzyć się przede wszystkim ze sobą.  Jeśli ktoś ma ochotę do mnie dołączyć, to zapraszam! Zachęcam do wspólnych treningów, wspólnego startu, przecież w grupie siła!

W każdą środę w  Diet & More, przy dobrej kawie i zdrowym ciachu, będziemy omawiać treningi i bieganie, poprawiać technikę. W ostanią sobotę  miesiąca będziemy się spotykać na rozmowach, dyskusjach i warsztatach. Wspólnie nauczymy sie trenować, biegać, odżywiać, motywować. Spotkamy się z maratończykami i ultramaratończykami, dowiemy się wielu inspirujących rzeczy.  Niech dorga do maratonu będzie dla nas przyjemością i zabawą.

Jeśli interesują Cię szczegóły, to kliknij Tutaj

Zapraszam

Paweł Życki