8.02.2019

Nie możesz schudnąć? Sprawdź poziom kortyzolu!


Nie możesz schudnąć? Masz problem ze zgubieniem kilku kilogramów nawet przy stosowanej diecie? W takim razie sprawdź swój kortyzol!

Jakie są objawy nadmiaru kortyzolu?

Jeśli masz takie objawy jak: zmęczenie mięśni, niechęć do treningu, znużenie, brak energii, siły i radości z ruchu to są to jedne z najczęstszych objawów podwyższonego kortyzolu.

Jeśli dodatkowo cierpisz na trudności w zasypianiu i wybudzanie się w nocy, problemy ze zredukowaniem wagi oraz tycie “bez powodu” to znak, że musisz jak najszybciej zbadać poziom tego hormonu. W tym konkretnym przypadku czas naprawdę ma znaczenie!

Musisz zapanować nad poziomem kortyzolu – w tym momencie jest to Twój priorytet!

Jakie są konsekwencje wysokiego stężenia kortyzolu?

Jeśli nie ustabilizujesz  poziomu kortyzolu, to przede wszystkim nie schudniesz, ale to nie wszystko! Może być to najmniejszy z Twoich problemów…

Długotrwały wysoki poziom kortyzolu jest szkodliwy niemal dla wszystkich procesów w organizmie i może mieć poważne konsekwencje np. prowadzi do rozwoju depresji oraz wpływa na zdolności poznawcze, takie jak pamięć i uczenie się.

Kortyzol hamuje również niezwykle ważne funkcje organizmu, jak system immunologiczny, trawienny, oraz rozrodczy.

Drastycznymi przypadkami długotrwałego wysokiego poziomu kortyzolu jest ciężka depresja. Może dojść wtedy do uszkodzenia mózgu i neurotoksyczności. Stan znany jako hiperkortyzolemia może zniszczyć komórki hipokampa, ciała migdałowatego i móżdżku.

Dodatkowo brak redukcji masy ciała sprzyja powstawaniu chorób cywilizacyjnych takich jak nadciśnienie, choroby sercowo – naczyniowe np. miażdżyca, cukrzycy czy nawet nowotworów.

Oczywiście kortyzol musi spaść, ale nie poniżej dolnej normy – tutaj jednak nie ma strachu. W większości stale, konsekwentnie i bez opamiętania podbijamy sobie hormon stresu, nie będąc tego czasami świadomi.

Jeśli zbadasz poziom kortyzolu i nic z tym nie zrobisz możesz doprowadzić u siebie do rozwoju ciężkich chorób o podłożu psychologicznym!

Dlaczego mimo stosowania diety nie możesz schudnąć?

Kortyzol to hormon stresu, aktywowany jest pod wpływem różnych bodźców i ma nas jak najszybciej przygotować do reakcji w sytuacji zagrożenia. Jego stężenie powinno być wysokie rano, kiedy rozpoczynamy nasz dzień i musimy stawić czoła różnym stresującym sytuacjom i powinien obniżyć się wieczorem, kiedy organizm potrzebuje odpoczynku i wyciszenia.

Gdy kortyzol jest podwyższony zwiększa się również stężenie glukozy (cukru) we krwi. Podwyższony cukier aktywuje trzustkę do wydzielania insuliny, której stężenie będzie wysokie dopóki cukier nie obniży się do optymalnych wartości.

Jeśli masz problemy z redukcją masy ciała powinieneś unikać wyrzutów cukru i insuliny. Prowadzi to do odkładania się tkanki tłuszczowej i w konsekwencji do rozwoju insulinooporności i cukrzycy.

Zatem zagadka rozwiązana. Wysoki kortyzol = wysoki cukier = zwiększenie ilości tkanki tłuszczowej.

No to zastanówmy się, jak naturalnie można obniżyć kortyzol?

A wiedz, że kortyzol musisz obniżyć! Musisz to zrobić dla swojego zdrowia! Gdy poznasz te sposoby i wprowadzisz je w życie to, być może wreszcie schudniesz, przestaniesz co chwilę chorować, nie będzie Cię gniotło serce, albo po prostu przestaniesz być tak strasznie smutny!

Jeżeli jednak nie uwolnisz się od największych stresorów nic z tego nie będzie!

Jak to zrobić w praktyce?

SEN

Aby skutecznie obniżyć poziom hormonu stresu musimy spać snem GŁĘBOKIM, bez przebudzania się co chwile przynajmniej siedem godzin na dobę. Liczy się każda minuta, więc na początek połóż się spać choćby pół godziny wcześniej i stopniowo wydłużaj czas przeznaczony na sen. Unikaj podczas snu niebieskiego światła emitowanego przez urządzenia elektroniczne. Śpij po ciemku, tylko wtedy będziesz produkował melatoninę i zasypianie nie będzie problemem.

DIETA

Musisz jeść zdrowo i do syta, i na moment zapomnieć o redukcji. Nie rezygnuj z węglowodanów, stopniowo włączaj do diety coraz więcej warzyw, owoców i pełnowartościowych zbóż. Owsianka, czekolada (gorzka)  i orzechy to Twoi najwięksi sprzymierzeńcy w walce z podwyższonym kortyzolem.  Z drugiej jednak strony nie myśl też zbyt obsesyjnie o diecie, bo to… podnosi kortyzol i… tuczy,  nawet wtedy, gdy zaczniesz ćwiczyć.

Unikaj stymulantów, czyli unikaj kofeiny, ale też innych pobudzaczy. Niestety nawet zielona herbata podnosi poziom kortyzolu. Nie popadajmy jednak w paranoję. Jeśli zadbasz o minimum 80% diety, sen i brak stresu – możesz pozwolić sobie na kawę czy ulubioną herbatę. Wiadomo, że trzeba unikać cukru rafinowanego, w tym pszenicznych bułeczek maślanych i słodkich drożdżówek. Tylko pozornie poprawią nam humor, a w rzeczywistości podwyższają tylko stężenie cukru, a co za tym idzie i opisana wyżej historia się powtarza!

Nawadniaj się! Odwodnienie może wywołać reakcję stresową i skok poziomu kortyzolu, a co za tym idzie przyrost wagi!

AKTYWNOŚĆ

Uprawiaj regularną, ale spokojną i niezbyt długą aktywność fizyczną. 40 minut jest bardzo dobrym czasem – truchcik, spacer, rozciąganie.  Pamiętaj, że zbyt dużo i zbyt mocno to też stres dla organizmu, a stres to… kortyzol, a kortyzol to… sami wiecie. 🙂

ZMIEŃ SWOJE MYŚLENIE!

Generalnie zasada jest taka, że gdy masz raz za razem podwyższony kortyzol, prawdopodobnie będziesz mieć problem nie tylko ze zdrowiem, w tym psychicznym, ale istnieje opcja, że dorobisz się otyłości brzusznej, która po prostu odbiera zdrowie.

Jeśli więc już nic na Ciebie nie działa, to musi zadziałać Twoja wyobraźnia. Wyobraź sobie tu i teraz słońce, radość, spokój,  przywdziej półuśmiech, zakończ rozbieranie wszystkiego na czynniki pierwsze i tak po prostu zatrzymaj się na chwilę.

Jakie to ma znaczenie co myślą o Tobie inni? Jakie to ma znaczenie, że czegoś nie zdążysz?

Zacznij od wyczyszczenia swojej głowy.