badania wydolnosciowe
19.07.2019

Historia Ani


Ania BorowiczNic nie dzieje się bez powodu. Taką zasadę wyznajemy. Tak samo było w  przypadku Anny Borowicz!

Ania przyszła do Nas w listopadzie 2018r, aby wykonać badanie wydolnościowe. Nic w tym dziwnego, przecież
trenuje już kilka lat, na początku „bawiła się” w triathlon ale ostatecznie postawiła na kolarstwo.

Podczas badania wydolnościowego, po 2 minutach na ekranie pojawiła się wartość tętna ponad 200 uderzeń na minutę  i badanie musiało zostac przerwane.

Analizowaliśmy, szukaliśmy powodów, zalecilismy Ani konsultacje kardiologiczną i endokrynologiczną, jednak wszystko było w porzadku.

W lutym ponownie spotkaliśmy się z Anią, ale tym razem zaprosiliśmy ją na konsultację  dietetyczną.

W podstawowej analizie BIA : 27% tkanki tłuszczowej, 43 kg mięśni… to dosyć słabe wyniki jak na młodą, aktywną dziewczynę… przyczyny pokazały sie nam podczas szczególowego wywiadu:
>Dużo mocnego treningu
>Mała ilość jedzenia
>Słaba regeneracja
>Dużo stresu

Te wszystko  spowodowało, że Ania mimo bardzo aktywnego trybu życia traciła na mocy i sile…

Jak dalej potoczyła się historia Ani?

Trzeba było wprowadzić natychmiastowe korekty i po 5  miesiącach:
-aktualnie Ania je ponad 2600 kcal codziennie + przekąski na treningu
zbudowała 5 kg tkanki mięśniowej
zrzuciła 2 kg tkanki tłuszczowej, a jej procent zmniejszył się z 27 do 22
-trenuje regularnie i zmieniła całkowicie podejście do treningów wprowadzając więcej tzw. tlenu i dłuższych wyjeżdżeń. Jak to określa… „mam siłę!!” a jednoczenie odnosi sukcesy w zawodach
-regularnie wykonuje badania wydolnościowe, gdzie cały czas notuje poprawę wyników
śpi codziennie około 7-8 godzin
-cały czas się stresuje, ale znosi to o wiele lepiej!

No cóż… więcej chyba nie musimy dodawać.
To ewidentny dowód na działanie równowagi w diecie-treningu-regeneracji. A wszystkich, którzy chcą się o tym przekonać na własnej skórze… zapraszamy do Diet & More.