Jacek Schmidt
26.09.2019

Jacek Schmidt – motywacyjna bomba!


Jacek Schmidt to kolejna osoba, o której chcielibyśmy Wam opowiedzieć. Jego zacięcie i determinacja robią na nas niesamowite wrażenie, a w dodatku jest przesympatyczną i pozytywną osobą! Zawsze gdy wpada w niezapowiedziane odwiedziny – od razu poprawia nam dzień.

Nie będzie to spektakularna metamorfoza, ale chcemy pokazać Wam, że mimo tego iż nie osiągnęliśmy zamierzonego celu – to nie zbaczamy z wyznaczonej drogi! Jacek poprawia swoje czasy, sprawniej biega, je zdrowiej i czuje się lepiej! Od lutego ubyło mu ze spokojem 10 lat!

Jacek i Paweł w Diet&More

Przeczytajcie jak zaczęła się nasza współpraca i jak wygląda to na dzień dzisiejszy.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z Diet&More? Co skłoniło Cię do przyjścia do nas?

Szukałem solidnie przeprowadzanych badań wydolnościowych aby zobaczyć, jak tam z moją formą przed czekającym mnie maratonem. Miałem już kiedyś takie badania i wyznaczone strefy tętna ale szukałem takiej firmy, która je jeszcze zinterpretuje i powie mi co robić dalej. Gdy okazało się, że macie jeszcze dietetyka na pokładzie, to tym bardziej się ucieszyłem, gdyż powodem dla którego zacząłem biegać, była spora nadwaga.
I tak weszliśmy w półroczną współpracę dietetyczno-trenerską, którą bez wahania przedłużyłem.

Czy uważasz, że badania wydolnościowe pomogły Ci w szlifowaniu formy?

Tak, strefy tętna, o których wspomniałem, umożliwiają precyzyjne wstrzelenie się w ćwiczenia rozwijające wytrzymałość biegową, siłę, czy szybkość. A informacja przy jakim tętnie spalam tłuszcz uzmysłowiła mi, jak ważne są treningi robione „z głową”, a nie „na hurra”.

Co zmieniło się w Twoim sposobie odżywiania? Uważasz to za pozytywną czy negatywną zmianę?

Na początku trochę się wkurzałem, gdyż propozycje zmian od Asi burzyły mój styl odżywiania. Okazało się jednak, że stosując te proste rady, waga zaczęła wolno spadać i ta tendencja, jest jak na razie, trwała. Minus jest taki, że rano jestem od razu głodny i trzeba szykować śniadanie.

Staram się trzymać 5 posiłków dziennie i rozłożeniu ich kaloryczności oraz składu procentowego węglowodanów, białka i tłuszczy. A do diety 2000 kcal przyzwyczaiłem się szybko i nie mam już uczucia głodu w nocy.

Jakie masz aktualne cele treningowe? Zawody, czasy? Co chcesz osiągnąć?

Aktualny cel, to zrobić kwalifikację na maraton w Bostonie. Planowaliśmy osiągnąć to z trenerem Pawłem podczas maratonu w Poznaniu, który już za miesiąc. Prawie miesięczna podróż na Islandię i intensywne zwiedzanie wyspy przerwało niestety misterny plan treningowy i cel ten przełożyliśmy na za rok.

Celem na ten rok jest zatem przebiec maraton poniżej 4 godzin i powinno się to udać. W tym roku biegnę jeszcze na pewno „bieg po schodach Collegium Altum”, który jest tydzień po maratonie oraz listopadowy bieg Niepodległości w Poznaniu.
Co chcę osiągnąć? Sensowną wagę (poniżej 80 kg), pozbyć się nadmiaru tłuszczu w organizmie i być jak najdłużej sprawnym i zdrowym.

Jacek Schmidt
Jak oceniasz atmosferę panującą w Diet&More?

Bardzo lubię do Was wpadać, i zapowiedzianie, i nie zapowiedzianie.

Z Pawłem można pogadać, i się powygłupiać. Podczas wspólnych treningów dużo sobie opowiadamy. Z Asią również bardzo dobrze mi się rozmawia – o dziwo – nie tylko o diecie. No i ta kawa.

Można zawsze liczyć na smaczną kawę podczas odwiedzin!

A co słychać na wadze?

Aktualnie ciut więcej co jest spowodowane wyjazdem, ale na wszystko w życiu trzeba znaleźć czas! Od lutego:

Masa ciała: 90,8 kg -> 85,5 kg

Tkanka tłuszczowa: 27,9% -> 25% (-4 kg)

Tkanka mięśniowa: 62,1 kg -> 60,8 kg

Tkanka tłuszczowa wiscelarna: 14 -> 12

Powiesz mało? My jednak widzimy nie tylko zmiany na wadze, ale w wydolności treningowej, tętnie, czasie pokonywania danych dystansów. To też zmiana w głowie, odstawienie drobnych przyjemności na rzecz zdrowego i racjonalnego żywienia. Jacek przeszedł OGROMNĄ metamorfozę, bo nam zaufał (mimo tego że na początku było ciężko biegać wolniej i jeść lepiejJ ) i znalazł w sobie niesamowite pokłady motywacji!

I tego właśnie nam i Wam życzymy – motywacji i determinacji, nawet jeśli efekty nie są spektakularne i wszystko zmienia się bardzo powoli. Czas i tak przeminie, a tylko od Ciebie zależy jak go wykorzystasz!

Zapoznaj się z naszą ofertą i zdecyduj się na współpracę – satysfakcja gwarantowana! >KLIK<